SoftPower Music
Okładka: Patrzaj, jako śnieg

Patrzaj, jako śnieg

Liryka. 4 października 2026. SPM 153, 3:19.

Pieśń xiv o pierwszym śniegu i przemijaniu.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTokInstagram

O piosence

Tę pieśń napisał Jan Kochanowski w drugiej połowie XVI wieku; jest w „Pieśniach” wydanych w 1586 roku, po jego śmierci. Zaczyna się od tego, co widać przez okno: śnieg bieleje na górach, wiatr wstaje od północy, jeziora zamarzają, a żurawie już odleciały.

I zaraz pada rada, prosta jak zimowy wieczór: przynieście drew do komina i wina na stół, a o resztę niech się martwi Bóg. „Nam nie lza, jedno patrzać też swej rzeczy” znaczy po prostu: nie zostaje nam nic innego, jak pilnować swoich spraw. Bo jeleniom rogi odrastają co roku, a młodość, kiedy minie, nie wraca. Ta strofa o ogniu i winie jest tu refrenem, a słowa zostały takie, jak u Kochanowskiego, ze staropolskim „pułnocy” i „nie lza”.

Na pierwszy zimny wieczór, kiedy ktoś pierwszy raz w tym roku pali w piecu. Albo dla kogoś, kto za dużo martwi się tym, co będzie potem.

Tekst piosenki

Słowa: Jan Kochanowski, „Pieśń XIV (Patrzaj, jako śnieg po górach sie bieli)”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.

Zwrotka 1Patrzaj, jako śnieg po górach sie bieli,
Wiatry z pułnocy wstają,
Jeziora sie ścinają,
Żorawie, czując zimę, precz lecieli.

RefrenNam nie lza, jedno patrzać też swej rzeczy:
Niechaj drew do komina,
Na stół przynoszą wina,
Ostatek niechaj Bóg ma na swej pieczy.

Zwrotka 2Przypadków dalszych żaden z nas nie zgadnie;
I prózno myślić o tym,
Co z nami będzie potym;
W godzinie wszystko Bóg wywróci snadnie.

RefrenNam nie lza, jedno patrzać też swej rzeczy:
Niechaj drew do komina,
Na stół przynoszą wina,
Ostatek niechaj Bóg ma na swej pieczy.

Zwrotka 3Krótki wiek długiej nadzieje nie lubi.
Niechaj nie schodzi cało,
Coć sie do rąk dostało;
Za to, co ma być, żaden ci nie ślubi.

MostekJeleniom nowe rogi wyrastają;
Nam, gdy raz młodość minie,
Już na wiek wiekóm ginie,
A zawżdy gorsze lata przypadają.

RefrenNam nie lza, jedno patrzać też swej rzeczy:
Niechaj drew do komina,
Na stół przynoszą wina,
Ostatek niechaj Bóg ma na swej pieczy.

Inne piosenki z tego kanału