SoftPower Music Najnowsza piosenka

SPM 051

W malinowym chruśniaku

Liryka. 18 września 2026, 3:21.

Wiersz o pierwszej miłości wśród letnich malin.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTokInstagram

Okładka: W malinowym chruśniaku

O piosence

„W malinowym chruśniaku” to wiersz Bolesława Leśmiana z cyklu o tym samym tytule w tomie „Łąka” z 1920 roku. Dwoje ludzi chowa się po głowy w malinowych krzakach i przez długie godziny zrywa maliny, które dojrzały tej nocy. Wokół huczy bąk, żuk idzie tyłem po grzbiecie liścia, na słońcu wiszą stare pajęczyny, a między nimi dzieje się coś pierwszego: on bierze wargami owoce z jej dłoni i oboje nie wiedzą, w którym momencie to się zaczęło.

Więcej o piosence

Do posłuchania dzisiaj jest w nim to, jak dokładnie Leśmian widzi rzeczy małe: palce skrwawione sokiem, zapach malin, od którego jest duszno, szept, który cichnie. Linijka do zapamiętania: „A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła”. Pierwsza strofa wraca jako refren, więc piosenka kończy się tam, gdzie się zaczęła, w krzakach malin.

Posłuchaj w lipcowe popołudnie, przed lekcją o Leśmianie albo wyślij komuś, z kim kiedyś zrywałeś maliny. Cały tekst jest w opisie i na ekranie, słowo w słowo tak, jak napisał go Leśmian, wszystkie pięć strof.

Tekst piosenki

Słowa: Bolesław Leśmian, „W malinowym chruśniaku”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.

Refren

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Zwrotka 1

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

Zwrotka 2

Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.

Refren

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Zwrotka 3

I stały się maliny narzędziem pieszczoty
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

Mostek

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem twoje dłonie — oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

Refren

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Inne piosenki z tego kanału

  1. Canticum canticorum 30 października 2026, 3:19 SPM 301
  2. Zapomniane pocałunki 26 października 2026, 3:19 SPM 297
  3. Menuet 25 października 2026, 3:20 SPM 295
  4. Fatamorgana 24 października 2026, 3:19 SPM 284
  5. Bogdajem 23 października 2026, 3:19 SPM 275
  6. Zamiast różowego listu 22 października 2026, 3:19 SPM 266