Czego chcesz od nas, Panie
Liryka. 3 października 2026. SPM 147, 3:19.
Pieśń kochanowskiego o porach roku i darach ziemi.
O piosence
Tę pieśń napisał Jan Kochanowski w XVI wieku, a wydano ją po jego śmierci, w zbiorze „Fragmenta” z 1590 roku. Zaczyna się od pytania, czym człowiek może odpłacić za wszystko, co dostał, i od razu odpowiada: złota nie trzeba, wystarczy wdzięczne serce. Potem wylicza, za co: niebo w złotych gwiazdach, morze, które stoi w swoich brzegach, rzeki, rosę, deszcz na zboże.
Najpiękniejsza jest strofa o całym roku: wiosna rodzi kwiatki, lato chodzi w wieńcu z kłosów, „Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa”, a na końcu przychodzi zima, gnuśna, do gotowego. Ta strofa jest tu refrenem i pada trzy razy. Słowa są takie, jak u Kochanowskiego, ze staropolskim „wszytko” i „źwierzę”.
W kościołach śpiewa się ją na dawną melodię; tu brzmi inaczej, jak piosenka przy gitarze i klarnecie. Dobra przed lekcją o renesansie i na pierwszy pogodny dzień października.
Tekst piosenki
Słowa: Jan Kochanowski, „Pieśń (Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?)”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.
Zwrotka 1Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
RefrenTobie k woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Zwrotka 2Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś Pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotemi gwiazdami ślicznieś uhaftował.
Zwrotka 3Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
A zamierzonych granic przeskoczyć sie boi.
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają,
Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
RefrenTobie k woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Zwrotka 4Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie.
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
MostekBądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
RefrenTobie k woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
OutroChowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!
Inne piosenki z tego kanału
- W jesieni 3 października 2026
- Początek jesieni 1 października 2026
- W pamiętniku Zofii Bobrówny 30 września 2026
- Gdy noc głęboka wszystko uśpi i oniemi 28 września 2026
- W nocy 27 września 2026
- Piosenka księżyca 26 września 2026
- Idzie zmierzch 25 września 2026
- Cichy wieczór 24 września 2026
- Jesienną nocą 23 września 2026
- Gobelin 22 września 2026
- Tobie 21 września 2026
- A kiedy będziesz 20 września 2026
- Biała magia 19 września 2026
- W malinowym chruśniaku 18 września 2026
- Melodia mgieł nocnych 17 września 2026
- Rozłączenie 16 września 2026
- Wieczorem 15 września 2026
- Między nami nic nie było 14 września 2026
- Wszystkie piosenki kanału Strofy