SoftPower Music Najnowsza piosenka

SPM 065

A kiedy będziesz

Liryka. 20 września 2026, 3:19.

Wiersz o miłości mocniejszej od śmierci.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTokInstagram

Okładka: A kiedy będziesz

O piosence

„A kiedy będziesz” to wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera, poety Młodej Polski, z przełomu XIX i XX wieku. To przysięga małżeńska złożona pod światło śmierci: mężczyzna mówi żonie, żeby patrzyła w pustkę, słuchała echa pogrzebowych dzwonów i stała w ogniu jak posąg, bo wie, że odejdzie pierwszy, a ona zostanie po nim.

Więcej o piosence

Do usłyszenia jest w nim spokój człowieka, który już policzył swój czas i mimo to obiecuje. Linijka do zapamiętania: „Choć dzwon ustanie bić na wieży, długo, daleko dźwięk się szerzy”. Pierwsza strofa wraca jako refren, więc zdanie „A kiedy będziesz moją żoną” słychać trzy razy i za każdym brzmi trochę inaczej.

Posłuchaj wieczorem, kiedy w domu jest cicho, albo przed lekcją o Młodej Polsce. Wyślij komuś, komu obiecałeś więcej, niż umiesz obiecać. Cały tekst jest w opisie i na ekranie, słowo w słowo tak, jak napisał go Tetmajer.

Tekst piosenki

Słowa: Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „A kiedy będziesz”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.

Refren

A kiedy będziesz moją żoną,
niechaj ci oczy jasno płoną
i patrzą w pustkę, tam, daleko,
gdzie się czcze dymy z ziemi rodzą
i jak upiory gdzieś się wleką
i jak umarli w nią odchodzą.

Zwrotka 1

A kiedy będziesz moją żoną,
słuchaj, jak pustka w ciszy dzwoni,
jak echa pogrobowych dzwonów
w bezdeni nieba kędyś toną,
i jak sekundę każdą goni
szmer łez żałoby i szmer skonów.

Zwrotka 2

I niechaj ci w rozwarte oczy
żar, jako piorun, ogniem strzeli,
i olśnij się w błyskawic bieli,
jak duch, co nad mogiły skoczy
i z nieba na skroń ściąga gromy,
aby w nich stanąć niewidomy.

Refren

A kiedy będziesz moją żoną,
niechaj ci oczy jasno płoną
i patrzą w pustkę, tam, daleko,
gdzie się czcze dymy z ziemi rodzą
i jak upiory gdzieś się wleką
i jak umarli w nią odchodzą.

Zwrotka 3

Imienia twego niech nie śledzą — —
ja wiem i śmierć, co jest przede mną;
kres nam za jedną cichą miedzą,
chociaż nie pójdziesz w otchłań ze mną.
Choć dzwon ustanie bić na wieży,
długo, daleko dźwięk się szerzy.

Zwrotka 4

Zostaniesz po mnie, chocieś wstała
wraz ze mną, wieczna i dozgonna,
ty, towarzyszko mego ciała,
którą poślubiam jako żonę — —
a imię twoje to czczość wonna,
która oplata drzew koronę.

Refren

A kiedy będziesz moją żoną,
niechaj ci oczy jasno płoną
i patrzą w pustkę, tam, daleko,
gdzie się czcze dymy z ziemi rodzą
i jak upiory gdzieś się wleką
i jak umarli w nią odchodzą.

Inne piosenki z tego kanału

  1. Chciałabym z tobą poszedłszy 3 listopada 2026, 3:19 SPM 306
  2. Canticum canticorum 30 października 2026, 3:19 SPM 301
  3. Zapomniane pocałunki 26 października 2026, 3:19 SPM 297
  4. Menuet 25 października 2026, 3:20 SPM 295
  5. Fatamorgana 24 października 2026, 3:19 SPM 284
  6. Bogdajem 23 października 2026, 3:19 SPM 275