SoftPower Music
Okładka: Gobelin

Gobelin

Liryka. 22 września 2026. SPM 083, 3:20.

O ucieczce w wełniany świat gobelinu, gdzie nic nie boli i nikt nie odchodzi.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTok

O piosence

Wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej z lat dwudziestych, z czasu, kiedy jej krótkie, kolorowe liryki miłosne czytał cały Kraków. Kobieta zmęczona życiem prosi ludzi, żeby dali jej uciec w gobelin na ścianie: w wełniany las, w którym kwiat się nie osypuje, gołąbek nie odlatuje, a jeleń stoi zdziwiony od stu lat.

Jest w tym wierszu jedna postać, na którą warto zaczekać: brodaty pan z wełny, który nigdy nie wyzna miłości, nie wyśni jej i nie wykrzyczy, ale też nigdy się nie oddali. Pełniejszy niż ludzie żywi. Refren wraca z tą samą prośbą i tymi samymi kolorami: modro-zielony, żółty i siwy.

Do posłuchania wieczorem, po dniu, po którym chce się zniknąć na chwilę w czymś ładnym i cichym. Wyślij komuś, kto zna to zmęczenie, i komuś, kto lubi Pawlikowską.

Tekst piosenki

Słowa: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, „Gobelin”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.

RefrenW gobelin modro-zielony, w gobelin żółty i siwy
dajcie mi uciec, o ludzie —
wkopać się w świat obcy światu, w wełniany dziw ponad dziwy,
po życia niesłodkim trudzie. —

Zwrotka 1Przecedzić duszę przez wełnę, przecedzić przez barwy pawie,
z trosk się oczyścić i łez —
wejść i odpocząć, i zasnąć, odpocząć z ustami w trawie
koloru vert Veronese. —

Zwrotka 2Nade mną liść się rozmnoży, liść się ku ziemi pokłoni
i kwiat się stłoczy w wiązanki —
wachlarzyk pstry zamajaczy, wachlarzyk w mej żółtej dłoni
spoczywającej kochanki. —

RefrenW gobelin modro-zielony, w gobelin żółty i siwy
dajcie mi uciec, o ludzie —
wkopać się w świat obcy światu, w wełniany dziw ponad dziwy,
po życia niesłodkim trudzie. —

Zwrotka 3Na drzewie siądzie gołąbek, spokojny gołąbek z wełny,
w zaroślach jeleń się zdziwi —
brodaty pan stanie przy mnie, brodaty, miłości pełny,
pełniejszy niż ludzie żywi —

Mostekten, który nigdy nie zmierzy potęgi ani słodyczy
mych ust, spłowiałych korali —
który miłości nie szepnie, nie wyśni i nie wykrzyczy,
i nigdy się nie oddali. —

RefrenW gobelin modro-zielony, w gobelin żółty i siwy
dajcie mi uciec, o ludzie —
wkopać się w świat obcy światu, w wełniany dziw ponad dziwy,
po życia niesłodkim trudzie. —

Inne piosenki z tego kanału