SoftPower Music
Okładka: Ostatni zjazd

Ostatni zjazd

Kapela Spod Remizy feat. Szeroka Droga. 26 września 2026. SPM 110, 3:25.

Piosenka o powrocie z trasy na festyn.

Posłuchaj na YouTube Short

O piosence

Pierwszy duet Kapeli Spod Remizy i Szerokiej Drogi. Szeroka Droga śpiewa kierowcę, który wraca z trasy na festyn w rodzinnej wsi, a Kapela odpowiada z placu przed remizą, gdzie wszyscy na niego czekają. Dla kierowców, dla Polonii i dla wszystkich, którzy wracają do domu na jedną sobotę w roku.

Czwarta rano, port w lusterku, tachograf liczy noc, na fotelu obok torba z prezentami. Mama pisze, że kapela gra od siódmej. W tym samym czasie druhowie stawiają ławki, koło gospodyń niesie bigos, a matka co chwilę patrzy na drogę od lasu. Kapela gra głośniej, żeby usłyszał ją już z trasy. W mostku on zjeżdża na polną drogę, zdejmuje czapkę i wchodzi w kółeczko, a ostatni refren śpiewa już cała remiza.

Wyślij ją komuś, kto jest teraz w trasie albo za granicą i wraca na festyn. Albo komuś, kto na niego czeka.

Tekst piosenki

Zwrotka 1: Szeroka DrogaCzwarta rano, port został w lusterku
Tachograf liczy każdą moją noc
Na fotelu obok torba z prezentami
Za szybą Odra, a za Odrą już nasz wschód
Mama pisze: kapela gra od siódmej
Remiza w lampkach, stoły już na placu
Wciskam gaz, jeszcze sześćset kilometrów
Obiecałem, że zdążę na walca

Refren: Szeroka DrogaOstatni zjazd i prosta do domu
Remiza w światłach, słychać ją z daleka
Zostawcie miejsce przy długim stole
Kto wraca do swoich, na tego się czeka

Zwrotka 2: Kapela Spod RemizyNa placu druhowie rozstawiają ławki
Koło gospodyń niesie bigos w garach
Kapela stroi, akordeon na kolanach
Ktoś pyta matkę, czy syn dziś przyjedzie
Ona co chwilę patrzy na drogę od lasu
Mówi, że pisał, że jest już za Poznaniem
Więc gramy głośniej, niech usłyszy z trasy
Pierwszy walc na placu czeka na niego

Refren: Kapela Spod RemizyOstatni zjazd i prosta do domu
Remiza w światłach, słychać ją z daleka
Zostawcie miejsce przy długim stole
Kto wraca do swoich, na tego się czeka

Mostek: Szeroka DrogaZjeżdżam z asfaltu na polną drogę
Kurz jeszcze w oczach, a już słyszę bęben
Mama w pierwszym rzędzie macha chusteczką
Zdejmuję czapkę i wchodzę w kółeczko

Refren: Kapela Spod RemizyOstatni zjazd i prosta do domu
Remiza w światłach, słychać ją z daleka
Zostawcie miejsce przy długim stole
Kto wraca do swoich, na tego się czeka

Inne piosenki z tego kanału