SPM 071
Pięć postojów
Kapela Spod Remizy. 21 września 2026, 3:04.
Piosenka o pielgrzymce autokarem z parafii.

O piosence
Piosenka o parafialnej pielgrzymce autokarem: dla wszystkich, którzy o piątej trzydzieści stali z torbą przy kościele i wracali wieczorem bez głosu. Dla kół, parafii i każdego, kto kiedyś jechał tym autokarem.
Więcej o piosence
Kierowca obiecuje dwa postoje, a wychodzi pięć. Ktoś liczy głowy, ktoś kanapki, drożdżowe z blachy znika po trzech rzędach, jeden termos obsługuje cały autokar, a różaniec zaczyna się jeszcze za rogatką. Śpiew rusza długo przed pierwszą stacją i nie kończy się aż pod bramą.
Wyślijcie ją komuś, z kim jechaliście tym autokarem, albo wrzućcie przed najbliższym wyjazdem. Refren da się zaśpiewać po pierwszym przesłuchaniu, nawet na ostatnim rzędzie.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Piąta trzydzieści, ciemno przy kościele,
a ludzi tyle, co na odpuście.
Ktoś liczy głowy, ktoś liczy kanapki,
ktoś w torbie szuka zgubionej czapki.
Kierowca obiecał dwa postoje,
my pokiwaliśmy i wiemy swoje.
Różaniec ruszył zaraz za rogatką,
a śpiew - jeszcze przed pierwszą stacją.
Refren
Jeszcze jeden postój, jeszcze jeden raz,
a kierowca liczy minuty, nie nas.
Śpiewnik otwarty, a droga daleka,
i nikt tu na nikogo nie narzeka.
Zwrotka 2
Z tyłu ktoś kroi drożdżowe na blasze,
i już po chwili wszystko jest nasze.
Termos krąży po rzędach i żyje,
kubek jeden, a każdy z niego pije.
Kierowca prosi przez mikrofon: ciszej,
przez jedną pieśń jest naprawdę ciszej.
Potem ktoś z przodu zaczyna od nowa,
i cały autokar zna już te słowa.
Refren
Jeszcze jeden postój, jeszcze jeden raz,
a kierowca liczy minuty, nie nas.
Śpiewnik otwarty, a droga daleka,
i nikt tu na nikogo nie narzeka.
Mostek
Za tym zakrętem będzie już brama,
ktoś budzi dziecko, ktoś składa koc.
Cztery godziny, pięć postojów,
i ani jednej pieśni mniej.
Refren
Jeszcze jeden postój, jeszcze jeden raz,
a kierowca liczy minuty, nie nas.
Śpiewnik otwarty, a droga daleka,
i nikt tu na nikogo nie narzeka.





