SPM 036
Woda, woda
Kapela Spod Remizy. 16 września 2026, 3:03.
Piosenka na zawody sportowo-pożarnicze osp.

O piosence
Piosenka na zawody sportowo-pożarnicze, dla każdej jednostki OSP, która ma swoją drużynę i swój stoper, a zwłaszcza dla kobiecych drużyn pożarniczych, o których na festynie mówi się coraz głośniej. Do śpiewania w remizie po zawodach, przy pucharze i przy torcie.
Więcej o piosence
Sobota rano, boisko za szkołą, sędzia z gwizdkiem, motopompa wyczyszczona jak na ślub. Na starcie stają dziewczyny z naszej remizy, wąż leci po trawie, prąd idzie w górę i tarcza pada po czterech i pół sekundy. Chłopaki z sąsiedniej jednostki patrzą na stoper, komendant chowa uśmiech pod wąsem, a wieczorem obok pucharu stoją róże od chłopaków i obietnica, że za rok nie odpuszczą.
Jeśli w Twojej jednostce jest drużyna, która w tym roku wygrała, przegrała albo dopiero trenuje, wyślij jej tę piosenkę. Muzyka powstała z pomocą sztucznej inteligencji, tekst napisał człowiek.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Sobota rano, boisko za szkołą,
sędzia ma stoper i gwizdek na szyi.
Motopompa lśni, jakby szła do ślubu,
prezes chodzi w kółko i nic nie mówi.
Wąż na trawie prosty jak od linijki,
w pierwszym rzędzie babcie z termosami.
Na starcie one, w hełmach, w rękawicach,
nasze dziewczyny, cały rok czekały.
Refren
Woda! Woda! Tarcza poszła w dół,
stoper pokazał: cztery i pół.
Woda! Woda! Krzyczcie, bo już czas,
dziewczyny z remizy, puchar jest wasz!
Zwrotka 2
Gwizdek, i wąż już leci po trawie,
łącznik w łącznik, ktoś woła: dawaj!
Prąd idzie w górę, wieś nie oddycha,
tarcza się chwieje, chwieje... i pada!
Chłopaki z sąsiedniej jednostki stoją,
patrzą na stoper, drapią się w głowy.
Komendant chowa uśmiech pod wąsem,
sołtys już biegnie po puchar ze stołu.
Refren
Woda! Woda! Tarcza poszła w dół,
stoper pokazał: cztery i pół.
Woda! Woda! Krzyczcie, bo już czas,
dziewczyny z remizy, puchar jest wasz!
Mostek
Wieczorem w remizie puchar na stole,
obok tort i róże od chłopaków.
Ktoś mówi: za rok wam nie odpuścimy,
a one się śmieją: to trenujcie!
Refren
Woda! Woda! Tarcza poszła w dół,
stoper pokazał: cztery i pół.
Woda! Woda! Krzyczcie, bo już czas,
dziewczyny z remizy, puchar jest wasz!





