Schowajcie żądła
Kapela Spod Remizy. 30 września 2026. SPM 130, 3:04.
Biesiadna piosenka dla pszczelarzy o sąsiadce i miodzie.
O piosence
„Schowajcie żądła” to biesiadna piosenka dla pszczelarzy i dla wszystkich, którzy mają za płotem ule albo sąsiada z ulami. O miodobraniu, wirówce w garażu i sąsiadce, która boi się pszczół, a po pierwszy słoik miodu przychodzi co roku.
Pszczelarz w kapeluszu z siatką mówi do swoich pszczół jak do dziewczyn z zespołu: cicho, sąsiadka idzie. Ona w lipcu nosi szalik, ucieka z ręcznikiem na głowie przed muchą i krzyczy przez płot, a w dzień miodobrania przychodzi zygzakiem pod parasolem i wsuwa słoik przez dziurę w płocie. Najpierw pół litra, potem litr, a w tym roku pięć litrów, które w dziurę nie wchodzą. Co było dalej, słychać w ostatniej zwrotce.
Jeśli w Waszym kole pszczelarzy albo na Waszej ulicy jest ktoś, kto boi się pszczół, a po miód przychodzi pierwszy, wyślijcie mu tę piosenkę. Refren najpierw szeptem, a za drugim razem całym stołem.
Tekst piosenki
RefrenSchowajcie żądła, sąsiadka idzie,
nie brzęczcie, pszczoły, niech was nie widzi,
przez cały rok się was boi,
a z największym słoikiem stoi.
Zwrotka 1Dziewczyny, dziś wirówka w garażu,
a ja w kapeluszu z siatką na straży,
auto na drodze, dymiarka dymi,
w ramkach tyle, że starczy na trzy zimy.
Za płotem ta, co w lipcu nosi szalik
i okna trzyma zamknięte w upale,
z ręcznikiem na głowie ucieka od muchy
i krzyczy: zabierz je! A ja jak głuchy.
RefrenSchowajcie żądła, sąsiadka idzie,
nie brzęczcie, pszczoły, niech was nie widzi,
przez cały rok się was boi,
a z największym słoikiem stoi.
Zwrotka 2Skrzypi jej furtka, dziewczyny, uwaga,
w kaloszach, w szaliku, cała odwaga,
do płotu zygzakiem, parasol w górę,
po pierwszy słoik, co rok, przez dziurę.
Najpierw pół litra, potem litrowy,
a dzisiaj przyniosła pięciolitrowy,
stoi przy dziurze i patrzy na słoik,
bo w dziurę nie wchodzi, a ona się boi.
RefrenSchowajcie żądła, sąsiadka idzie,
nie brzęczcie, pszczoły, niech was nie widzi,
przez cały rok się was boi,
a z największym słoikiem stoi.
Zwrotka 3Pierwszy raz przez furtkę, w kapeluszu jak mój,
w rękawicach, cały pszczelarski strój,
sama kręciła korbą, miód leciał strugą,
pszczoła jej po palcu szła, i to długo,
a mnie, co trzydzieści lat chodzę przy ulu,
jedna w sam nos, i to tak czule.
RefrenSchowajcie żądła, sąsiadka idzie,
nie brzęczcie, pszczoły, niech was nie widzi,
przez cały rok się was boi,
a mój nos od rana się nie goi.
Inne piosenki z tego kanału
- Zegar dachu nie liczy 28 września 2026
- W moją stronę 27 września 2026
- Niech syrena śpi 26 września 2026
- Dwa klaksony 25 września 2026
- Czternaście psów 24 września 2026
- Komendant liczy do trzech 23 września 2026
- Najpierw śpiewamy 22 września 2026
- Pięć postojów 21 września 2026
- Czterdzieści zwrotek 20 września 2026
- Ten sam marsz 19 września 2026
- Nowy wóz 18 września 2026
- Emerytura śpi 17 września 2026
- Woda, woda 16 września 2026
- Jak co roku 15 września 2026
- Dziesięć centymetrów 14 września 2026
- Trzysta pierogów 13 września 2026
- Chleb z tego roku 12 września 2026
- Wróć cały 9 września 2026
- Wszystkie piosenki kanału Kapela Spod Remizy