SoftPower Music
Okładka: Babcia może wejść

Babcia może wejść

Wiśnia. 30 września 2026. SPM 128, 3:19.

Piosenka dla babci na narodziny pierwszego wnuka.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTokInstagram

O piosence

„Babcia może wejść” to piosenka dla mamy, która właśnie została babcią. Śpiewa ją córka, która tej nocy urodziła pierwsze dziecko i dopiero rano zobaczyła, jak czekała na nią jej własna matka. Dla młodych rodziców, którzy chcą ją wysłać babci zamiast własnych słów, i dla każdej babci, która przesiedziała noc pod porodówką.

Za szybą w drzwiach, na krześle przykręconym do ściany, siedzi mama w płaszczu, z torbą na kolanach, a w torbie słoik rosołu owinięty w ręcznik. Wchodzi jedna osoba, więc kiwa głową i czeka. O trzeciej chowa słoik pod płaszcz, tak jak kiedyś chowała obiad pod kołdrą, kiedy córka wracała późno. O szóstej ktoś woła: babcia może wejść, i ona pierwszy raz odwraca się na to słowo. Niebieskie folie na butach, ręce myte dłużej niż ktokolwiek, trzy dwieście powtarzane szeptem, palce liczone dwa razy. A potem trzyma dziecko tak, jak w nocy trzymała słoik: obiema rękami, żeby nie wystygło.

Wyślij tę piosenkę mamie albo teściowej w dniu, w którym zostaje babcią, albo puść ją przy pierwszych odwiedzinach z dzieckiem. Pasuje też na Dzień Babci i dla każdej babci, która kocha po cichu i nigdy o tym nie mówi.

Tekst piosenki

RefrenNie wiedziałam, że tak się czeka:
pod drzwiami, z rosołem w ręczniku.
Tak czekałaś na mnie całe życie
i nigdy nic o tym nie mówiłaś.

Zwrotka 1Między skurczami widziałam cię przez szybę,
na krześle przykręconym do ściany,
w płaszczu, z ciężką torbą na kolanach,
a w torbie słoik owinięty w ręcznik.
Mówili ci: wchodzi jedna osoba,
a ty kiwałaś głową i siedziałaś.
O trzeciej schowałaś słoik pod płaszcz,
jak mój obiad pod kołdrą, gdy wracałam późno.

RefrenNie wiedziałam, że tak się czeka:
pod drzwiami, z rosołem w ręczniku.
Tak czekałaś na mnie całe życie
i nigdy nic o tym nie mówiłaś.

Zwrotka 2O szóstej ktoś zawołał: babcia może wejść,
i pierwszy raz się na to odwróciłaś.
Niebieskie folie na zimowe buty,
myłaś ręce dłużej niż ktokolwiek.
Słoik na parapet, jeszcze ciepły,
na rączce opaska z moim nazwiskiem,
a ty powtarzałaś: trzy dwieście, trzy dwieście,
i liczyłaś palce, po cichu, dwa razy.

MostekTrzymałaś je jak słoik tamtej nocy,
obiema rękami, żeby nie wystygło,
a ja pierwszy raz zobaczyłam z boku,
jak ty mnie kiedyś trzymałaś w rękach.

RefrenNie wiedziałam, że tak się czeka:
pod drzwiami, z rosołem w ręczniku.
Tak czekałaś na mnie całe życie
i nigdy nic o tym nie mówiłaś.

Inne piosenki z tego kanału