SoftPower Music
Okładka: Niech wisi

Niech wisi

Wiśnia. 15 września 2026. SPM 029, 3:19.

Piosenka na rocznicę śmierci taty.

Posłuchaj na YouTube Short

O piosence

„Niech wisi” to piosenka na rocznicę śmierci taty. Dla każdego domu, w którym rok po pogrzebie w przedpokoju wciąż wisi jego kurtka i nikt nie ma odwagi zdjąć jej z wieszaka.

Granatowa kurtka z suwakiem, który zawsze się zacinał, na trzecim haczyku od drzwi. W kieszeni paragon jeszcze z listopada, kluczyk od garażu i miętówka w papierku. Mama co sobotę strzepuje z niej kurz i wiesza swój płaszcz na haczyku obok, a goście kładą kurtki na krześle. W rocznicę rano jest znicz, po południu rosół jak w każdą niedzielę, brat wkłada rękę w rękaw i nic nie mówi, wnuk pyta, czyja to kurtka. Kiedyś ją zdejmiemy, pewnie na wiosnę. Nie dziś.

Wyślij tę piosenkę mamie, bratu albo siostrze w rocznicę śmierci taty, kiedy trudno cokolwiek powiedzieć, albo puść ją przy stole po powrocie z cmentarza. Pasuje też na pierwszą rocznicę śmierci męża i na Wszystkich Świętych.

Tekst piosenki

Zwrotka 1Kurtka granatowa, suwak się zacinał
Wisi na trzecim haczyku od drzwi
W kieszeni paragon jeszcze z listopada
Kluczyk od garażu, miętówka w papierku
Mama co sobotę strzepuje kurz z ramion
Swój płaszcz wiesza zawsze na haczyku obok
Goście się rozbierają, patrzą na wieszak
I kładą kurtki na krześle w pokoju

RefrenKurtka wisi tam, gdzie ją sam powiesiłeś
Nikt jej nie zdejmie, nikt nie ma odwagi
Niech wisi, mówimy, nikomu nie szkodzi
Mijamy ją co dzień, jakbyś zaraz wrócił

Zwrotka 2Rano znicz i liście na mokrej alejce
Potem w domu rosół, jak w każdą niedzielę
Brat stanął w przedpokoju dłużej, niż trzeba
Włożył rękę w rękaw i nic nie powiedział
Mały pyta: czyja, mama mówi: dziadka
I że rosół stygnie, i wraca do stołu
Wieczorem gasimy światło w przedpokoju
I kurtka zostaje, jak zawsze, po ciemku

RefrenKurtka wisi tam, gdzie ją sam powiesiłeś
Nikt jej nie zdejmie, nikt nie ma odwagi
Niech wisi, mówimy, nikomu nie szkodzi
Mijamy ją co dzień, jakbyś zaraz wrócił

MostekKiedyś ją zdejmiemy, pewnie na wiosnę
Mama powie: oddaj, i zaraz: nie, zostaw
Włożę ją na chwilę, w ramionach pasuje
I powieszę z powrotem na trzeci haczyk

RefrenKurtka wisi tam, gdzie ją sam powiesiłeś
Nikt jej nie zdejmie, nikt nie ma odwagi
Niech wisi, mówimy, nikomu nie szkodzi
Mijamy ją co dzień, jakbyś zaraz wrócił

Inne piosenki z tego kanału