SoftPower Music
Okładka: Niech leje

Niech leje

Szeroka Droga. 15 września 2026. SPM 030, 3:29.

Piosenka o pierwszym dniu na budowie w norwegii.

Posłuchaj na YouTube Short

O piosence

„Niech leje” to rockowa piosenka o pierwszym dniu na budowie w Norwegii: deszcz, obcy język, kask z cudzym nazwiskiem i pierwsza wypłata, która idzie do domu. Dla tych, którzy pracują za granicą, i dla tych, którzy w kuchni w Polsce czekają na jeden telefon.

Szósta rano, błoto po kostki, majster mówi coś, z czego nie rozumiesz ani słowa, więc kiwasz głową tam, gdzie kiwają inni. Kask z półki ma jeszcze cudze nazwisko. Trzydziestego przychodzą obce cyfry: na chleb, na bilet, reszta do domu. Trzy dni później ona dzwoni z kuchni i pyta, czy pada. Mówisz, że nie, a leje w blaszany dach tak, że i ona to słyszy. Po miesiącu zaklejasz cudze nazwisko taśmą i piszesz swoje.

Jeśli ktoś bliski właśnie zaczął pracę daleko od domu, wyślij mu tę piosenkę. A jeśli to Ty stoisz dziś w cudzym kasku w deszczu, niech leje: wypłata dojdzie cała.

Tekst piosenki

Zwrotka 1Szósta rano, deszcz leci bokiem, nie pada
Barak, błoto po kostki, majster coś gada
Nie znam ni słowa, kiwam głową tam, gdzie każą
Kask z półki, cudze nazwisko nad moją twarzą
Ktoś w nim stał przede mną, może wrócił do domu
Zapinam pasek pod brodą, kask trochę za duży
Dziesięć godzin, drut, pręty, ręce jak nie moje
Wieczorem piszę do domu: dobrze, na nogach stoję

RefrenNiech leje, niech leje, ja tu stoję
Cudzy kask, ale ręce są moje
Moknę tu, żebyś ty nie musiała
Deszcz zostaje, wypłata dojdzie cała

Zwrotka 2Trzydziesty wieczór, kontener, woda jeszcze w butach
Pierwsza wypłata, obce cyfry, telefon w rękach
Zostawiam sobie na chleb, na bilet, na tydzień
Reszta do domu, klikam: wyślij, i już idzie
Za trzy dni dzwoni z kuchni, w tle czajnik i dzieci
Pyta, czy u mnie pada. Mówię: nie. A leci
Doszło, mówi, doszło, i długo nic nie mówi
Ja też nic, deszcz bije w blachę, i ona to słyszy

RefrenNiech leje, niech leje, ja tu stoję
Cudzy kask, ale ręce są moje
Moknę tu, żebyś ty nie musiała
Deszcz zostaje, wypłata dojdzie cała

MostekPo miesiącu majster rzuca mi mazak i kiwa głową
Zaklejam cudze nazwisko, piszę swoje na taśmie
Znam już trzy ich słowa: kawa, uwaga, do jutra
Kiedyś ktoś weźmie go z półki i stanie w deszczu za mnie

RefrenNiech leje, niech leje, ja tu stoję
Cudzy kask, ale ręce są moje
Moknę tu, żebyś ty nie musiała
Deszcz zostaje, wypłata dojdzie cała

Inne piosenki z tego kanału