SoftPower Music
Okładka: Jedź, synu, jedź

Jedź, synu, jedź

Szeroka Droga. 14 września 2026. SPM 024, 3:29.

Piosenka o tacie kierowcy i jego synu.

Posłuchaj na YouTube Short

O piosence

„Jedź, synu, jedź” to rockowa piosenka o ojcu, kierowcy tira, który w niedzielę rano uczy syna jeździć na placu za bazą: tym samym, na którym przez lata zostawiał ciężarówkę na weekend. Dla kierowców, dla ich dzieci, które czekały na krawężniku, i dla tych, którzy dziś pierwszy raz siedzą na miejscu pasażera.

Żwir, mgła, stare auto mamy, silnik gaśnie trzeci raz. Pod latarnią do dziś jest plama po tirze, a przy bramie krawężnik, na którym siedmiolatek liczył ciężarówki, aż wjechała ta jedna. Dziś ten sam chłopak ma ręce większe od ojca, mama pisze „i jak?”, a odpowiedź jest jedna: jedzie. Na koniec parkuje prosto na plamie i trąbi dwa razy, tak jak ojciec co piątek w bramie.

Jeśli Twój tata jeździł, a Ty czekałeś na niego w piątki, wyślij mu tę piosenkę. A jeśli to Ty siedzisz dziś obok i pierwszy raz od lat nie musisz nigdzie jechać, ona jest o Tobie.

Tekst piosenki

Zwrotka 1Niedziela rano, plac za bazą, żwir i mgła
Stare auto mamy, ty za kółkiem, obok ja
Silnik gaśnie trzeci raz, patrzysz w kolana
Tam pod latarnią do dziś jest po tirze plama
Tu w każdy piątek wieczór stawiałem swój wóz
Ty na krawężniku, siedem lat, czekałeś już
Liczyłeś tiry w bramie, aż wjechał ten mój
Klakson, stopień, drzwi, i dziś ten kluczyk jest twój

RefrenJedź, synu, jedź, ten plac jest twój
Sprzęgło powoli, gaz, i już
Tyle lat stąd odjeżdżałem
Dziś już nikt stąd nie odjeżdża

Zwrotka 2Ruszyłeś. Pierwsze kółko, drugie, w żwirze ślad
Patrzę na plac z prawej, pierwszy raz od lat
Ręce masz na kółku większe już niż moje
Chcę coś powiedzieć, ale milczymy oboje
Stąd ruszałem w poniedziałki przed świtem, rok w rok
Ty spałeś, mama w oknie, światło z kuchni, mrok
Brzęczy telefon, pyta mama, jak mu idzie
Odpisuję jedno słowo, tylko: jedzie

RefrenJedź, synu, jedź, ten plac jest twój
Sprzęgło powoli, gaz, i już
Tyle lat stąd odjeżdżałem
Dziś już nikt stąd nie odjeżdża

MostekGasisz silnik pod latarnią, prosto na plamie
Trąbisz dwa razy, tak jak ja co piątek w bramie
Patrzę na krawężnik pod płotem, jest pusty
Nikt tam już nie czeka, bo siedzi tu obok

RefrenJedź, synu, jedź, ten plac jest twój
Sprzęgło powoli, gaz, i już
Tyle lat stąd odjeżdżałem
Dziś już nikt stąd nie odjeżdża

Inne piosenki z tego kanału