SPM 070
Stół na piąte piętro
Bliski. 21 września 2026, 3:19.
Piosenka o córce, która się wyprowadza.

O piosence
Piosenka o dniu, w którym dziecko wyprowadza się z domu, a rodzice wnoszą mu na piąte piętro stary kuchenny stół. Dla wszystkich, którzy tę sobotę mają za sobą albo dopiero przed sobą.
Więcej o piosence
Sobota, siódma rano, mgła za oknem. Mama owija nogi stołu kocem, w drzwiach brakuje o palec, więc drzwi schodzą z zawiasów. Potem klatka bez windy, odpoczynek na trzecim, stół pod oknem w nowym mieszkaniu i pierwsza herbata z dwóch świeżo umytych kubków. W drodze powrotnej okazuje się, że w kuchni w domu został jasny kwadrat podłogi, której nikt nie zdążył zblaknąć.
Jeśli ktoś z waszych właśnie się wyprowadził albo dopiero się szykuje, wyślijcie mu tę piosenkę. Czasem łatwiej wysłać piosenkę niż powiedzieć to samo przy stole.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Sobota, siódma, mgła za oknem,
mama owija nogi starym kocem.
Blat pamięta każdy nóż
i każde zadanie z matematyki.
W drzwiach zabrakło nam o palec,
więc zdejmuję je z zawiasów.
Mówisz do mnie: tato, on nie wejdzie,
a on wchodzi. On zawsze wchodził.
Refren
Stół jedzie na piąte piętro,
ja od dołu, ty od góry.
I wszystko, co przy nim było,
wjeżdża w twoje cztery mury.
Zwrotka 2
Na trzecim siadamy na stopniu,
sąsiadka przepuszcza nas bokiem.
Na piątym stawiamy go pod oknem,
nierówno, ale to jeszcze poprawię.
Dokręcam nogę, która chodziła
od tego lata, gdy miałaś pięć lat.
Ty wstawiasz czajnik, myjesz dwa kubki,
pierwsza herbata w twoim domu.
Refren
Stół jedzie na piąte piętro,
ja od dołu, ty od góry.
I wszystko, co przy nim było,
wjeżdża w twoje cztery mury.
Mostek
Wracamy. W kuchni jasny kwadrat,
podłoga pod nim nie zdążyła zblaknąć.
Mama nalewa dwie herbaty,
pijemy je przy oknie, na stojąco.
Refren
Stół jedzie na piąte piętro,
ja od dołu, ty od góry.
I wszystko, co przy nim było,
wjeżdża w twoje cztery mury.





