SPM 315
Nie musisz dzwonić
Wiśnia. 6 listopada 2026, 3:19.
Piosenka dla taty od córki na pojednanie po latach.

O piosence
„Nie musisz dzwonić” to piosenka dla taty od córki, na pojednanie po latach milczenia. Dla ojca, który nie wie, jak wrócić, i dla córki, która od dawna czeka, aż on zrobi pierwszy krok.
Więcej o piosence
W czterdzieste urodziny córki w kuchni kroją tort, a na klatce co chwilę gaśnie światło. Przez wizjer widać ojca na wycieraczce: róże kupione na stacji, cena jeszcze na folii, ręka podniesiona do dzwonka i cofnięta. Kiedyś to on naciskał jej światło na każdym piętrze, żeby zdążyła wbiec. Dziś ona mu poświeci.
Wyślij ją tacie, z którym dawno nie rozmawiałaś, albo córce, do której nie umiesz zadzwonić. Czasem wystarczy przyjść pod drzwi.
Tekst piosenki
Refren
Nie musisz dzwonić, tato,
teraz ja ci poświecę,
nie musisz dzwonić, tato,
jeszcze zdążysz na tort.
Zwrotka 1
W kuchni kroją tort na moje czterdzieste,
a na klatce światło pali się i gaśnie.
Przez wizjer widzę cię na wycieraczce,
ta sama czapka, tylko spod niej siwe włosy,
róże ze stacji, z ceną jeszcze na folii.
Podnosisz rękę do dzwonka i ją cofasz.
Refren
Nie musisz dzwonić, tato,
teraz ja ci poświecę,
nie musisz dzwonić, tato,
jeszcze zdążysz na tort.
Zwrotka 2
Kiedy byłam mała, bałam się ciemnej klatki,
a ty naciskałeś światło na każdym piętrze
i liczyłeś głośno, żebym zdążyła wbiec.
Ostatnie dziesięć lat bez jednego słowa,
dziesięć urodzin z telefonem przy talerzu.
Dziś czytasz na drzwiach moje nowe nazwisko,
światło znowu gaśnie, a ty jak wtedy
naciskasz je łokciem i dalej stoisz.
Refren
Nie musisz dzwonić, tato,
teraz ja ci poświecę,
nie musisz dzwonić, tato,
jeszcze zdążysz na tort.
Mostek
Otwieram, zanim sięgniesz do dzwonka,
mówię: „Masz jeszcze cenę na kwiatach”.
Śmiejesz się głośno, jak na schodach,
i wchodzisz w kurtce prosto w światło z kuchni.
Refren
Nie musisz dzwonić, tato,
teraz ja ci poświecę,
nie musisz dzwonić, tato,
jeszcze zdążysz na tort.





