SPM 306
Chciałabym z tobą poszedłszy
Liryka. 3 listopada 2026, 3:19.
Wiersz o wspólnym domu po śmierci.

O piosence
Kazimiera Zawistowska pisała w czasach Młodej Polski. Zmarła w 1902 roku. W tym wierszu kobieta mówi do ukochanego, jak chciałaby z nim mieszkać po tamtej stronie. To biała chata ze słomianym dachem, daleko od wsi. Jest tam cisza i co rano wschód słońca.
Więcej o piosence
Najładniej brzmi u niej szczęście, które da się dotknąć. Uśmiechy skradzione słońcu wplata w złotą strzechę. Jego głowę obok swojej nazywa „piękną jak młodość i zdrowie”. Na koniec przędzie nić bez końca, z kądzieli, która się nie kończy.
Wyślij go osobie, z którą chcesz być także po tamtej stronie. Posłuchaj wieczorem, kiedy w domu robi się cicho.
Tekst piosenki
Słowa: Kazimiera Zawistowska, „Chciałabym z tobą poszedłszy”. Wiersz w domenie publicznej. Utwór oparty na książce pochodzącej z serwisu Wolne Lektury.
Refren
Chciałabym, z tobą poszedłszy w zaświaty,
Wtulić się w jasność jakiejś białej chaty
I wszystkie słońcu skradzione uśmiechy
Wpleść w miękkie złota jej żytnianej strzechy.
Zwrotka 1
I w takiej chacie odciętej od sioła,
Pojąc się ciszą rozlaną dokoła
I patrząc co dzień na wstające zorze,
Czuć w duszy własnej to Królestwo Boże
Wielkiej miłości — i czuć przy swej głowie
Twą głowę, piękną jak młodość i zdrowie.
Refren
Chciałabym, z tobą poszedłszy w zaświaty,
Wtulić się w jasność jakiejś białej chaty
I wszystkie słońcu skradzione uśmiechy
Wpleść w miękkie złota jej żytnianej strzechy.
Zwrotka 2
I zapomniawszy, czym wpierw było życie,
W zaczarowanym swej duszy błękicie
Prząść z nieskończonej kądzieli Wieczności
Nić promienistą Wiary i Miłości.
Refren
Chciałabym, z tobą poszedłszy w zaświaty,
Wtulić się w jasność jakiejś białej chaty
I wszystkie słońcu skradzione uśmiechy
Wpleść w miękkie złota jej żytnianej strzechy.
Outro
Prząść z nieskończonej kądzieli Wieczności
Nić promienistą Wiary i Miłości.





