SoftPower Music
Okładka: Tata, łap!

Tata, łap!

Bliski. 8 września 2026. SPM 003, 2:55.

Piosenka o tacie bramkarzu i małym kibicu.

Posłuchaj na YouTube Short

O piosence

„Tata, łap!” to wesoła piosenka o tacie, który w niedzielę stoi w bramce wiejskiej drużyny, i o dziecku, które kibicuje mu z drugiego rzędu w szaliku po kolana. Dla każdego, kto grał dla swojej wsi, i dla każdego, kto krzyczał z trybuny do własnego taty.

Wiatr od pola, stare rękawice, mama z termosem i chorągiewką. Zanim sędzia gwiżdże, z trybuny leci „Tata, łap!”, a po straconej bramce „Nic się nie stało!”. Przegrywają dwa jeden, ale po gwizdku dziecko biegnie przez całe boisko, zakłada rękawice po łokcie i mówi mamie, że tata dzisiaj obronił wszystko.

Wyślij tę piosenkę tacie, który grał w niedzielę, albo dziecku, które za dziesięć lat samo stanie w bramce. A jeśli to Ty krzyczysz dziś z drugiego rzędu, wiesz, o kim ona jest.

Tekst piosenki

Zwrotka 1Niedziela, jedenasta, mecz z sąsiednią wsią
Bluza pod koszulką, bo od pola wieje
Stare rękawice, ale jeszcze łapią
W drugim rzędzie mama, termos, chorągiewka
A obok niej ty, w szaliku po kolana
Chłopaki się śmieją, że mam swój doping
Jeszcze nie ruszyli, a ty już krzyczysz

RefrenTata, łap, krzyczysz, i łapię wszystko
Nic się nie stało, krzyczysz, kiedy wpadnie
Tata, łap, więc niech strzelają, ile chcą
Moje szczęście ma sześć lat i za duży szalik

Zwrotka 2W dziesiątej minucie wolny, mur, i mam ją
Skaczesz tak, że termos leci pod ławkę
Z rożnego wpada jedna, za wysoko
Nic się nie stało, słyszę, nim wstanę z błota
Po gwizdku biegniesz przez całe boisko
Bierzesz rękawice, sięgają po łokcie
Dwa jeden dla nich, a ty mówisz mamie
Że tata dzisiaj obronił wszystko

RefrenTata, łap, krzyczysz, i łapię wszystko
Nic się nie stało, krzyczysz, kiedy wpadnie
Tata, łap, więc niech strzelają, ile chcą
Moje szczęście ma sześć lat i za duży szalik

MostekWracamy piechotą, ty na moich barkach
Machasz rękawicą do każdego auta
Za dziesięć lat to ty staniesz w tej bramce
A ja w drugim rzędzie będę krzyczał: łap!

RefrenTata, łap, krzyczysz, i łapię wszystko
Nic się nie stało, krzyczysz, kiedy wpadnie
Tata, łap, więc niech strzelają, ile chcą
Moje szczęście ma sześć lat i za duży szalik

Inne piosenki z tego kanału