
O piosence
Dwaj bracia, którzy od lat widzą się tylko na chrzcinach i komuniach, jadą razem na ferie w góry. Ta piosenka jest dla brata, z którym kiedyś dzieliło się pokój, łóżko piętrowe i każdą kłótnię o to, kto śpi na górze. 💙
Więcej o piosence
W domku stoi łóżko piętrowe jak w bloku u rodziców, a w karczmie pada zakład: kto pierwszy zatańczy, ten śpi na górze do końca ferii. Obaj siedzą jak przyklejeni do ławy, aż zespół zagra kawałek z wesela wujka, na którym młodszy uczył się tańczyć, stojąc bratu na butach.
💌 Wyślij ją bratu, z którym dawno nie siedzieliście przy jednym stole, i umówcie się wreszcie we dwóch. Albo puść ją mamie, niech zobaczy, że jej chłopaki znowu się ścigają.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Na chrzcinach podajesz mi rękę,
na komunii pytasz: „Jak leci?”,
i każdy do swojego auta,
bo żona już czeka, bo dzieci.
W ferie we dwóch jedziemy w góry,
a w domku piętrowe łóżko jak nasze,
ty rzucasz torbę na górę
i wołasz jak w podstawówce:
Refren
Kto pierwszy, ten na górze,
kto drugi, ten na dole!
Jak za dzieciaka, mały,
kto pierwszy, ten na górze!
Post-chorus
Na górę, na górę, hej!
Bracie, na górę, hej!
Zwrotka 2
Wieczorem karczma, drewniane ławy,
zespół na scenie włącza klawisze,
a ty przez stół: „Kto pierwszy zatańczy,
ten śpi na górze do końca ferii”.
Siedzimy, dwaj chłopy po czterdziestce,
i każdy udaje, że czyta kartę,
a ja pamiętam wesele wujka,
jak w tańcu stałem ci na butach.
Refren
Kto pierwszy, ten na górze,
kto drugi, ten na dole!
Jak za dzieciaka, mały,
kto pierwszy, ten na górze!
Post-chorus
Na górę, na górę, hej!
Bracie, na górę, hej!
Mostek
Zespół gra kawałek z wesela wujka,
ty wstajesz pierwszy i podajesz mi rękę:
„Chodź, mały”, i prowadzisz jak wtedy,
a cała karczma klaszcze nam do taktu.
Zwrotka 3
W nocy kładziesz się na dole,
choć to ty wstałeś pierwszy z ławy,
i rzucasz mi plecak na górę,
gasisz światło: „Dobranoc, mały”.
Refren
Kto pierwszy, ten na górze,
kto drugi, ten na dole!
Jak za dzieciaka, mały,
kto pierwszy, ten na górze!
Outro
A w marcu na chrzcinach siadasz obok mnie.
Kto pierwszy, ten na górze!





