SoftPower Music
Okładka: Sześćdziesiąt lat cię proszę

Sześćdziesiąt lat cię proszę

Na Bogato. 23 września 2026. SPM 085, 3:15.

Piosenka na rocznicę ślubu dziadków.

Posłuchaj na YouTube ShortTikTokInstagram

O piosence

Piosenka na rocznicę ślubu dziadków: sześćdziesiąt lat razem, a on wciąż prosi ją do tańca pierwszy. Dla babć i dziadków, którzy świętują diamentowe gody, i dla wnuków, które szukają piosenki na ich wielki dzień.

Remiza, czerwiec sześćdziesiątego szóstego. Ona w sukience w groszki i z warkoczem do pasa, on w butach od brata, o numer za dużych. Trzy razy obszedł salę, zanim podszedł, a ona powiedziała: może. Sześćdziesiąt lat później sala ma lustrzaną kulę, na torcie stoi sześćdziesiątka, prawnuczek śpi na krzesłach, a orkiestra gra tego samego wolnego. On wstaje pierwszy, jak zawsze. Ona znowu mówi: może. I zanim on skończy pytać, już stoi na parkiecie.

Wyślij tę piosenkę babci i dziadkowi albo poproś orkiestrę, żeby zagrała ją na ich rocznicy.

Tekst piosenki

Zwrotka 1Remiza, sześćdziesiąty szósty, czerwiec, sobota,
miałaś sukienkę w groszki i warkocz do pasa.
Ja w butach od brata, o numer za dużych,
trzy razy obchodziłem salę dookoła.
Orkiestra zagrała wolnego, podszedłem pierwszy,
a ty spojrzałaś na mnie i powiedziałaś: może.

RefrenSześćdziesiąt lat cię proszę, a ty wciąż mówisz: może,
a zanim skończę pytać, już stoisz na parkiecie.
Zatańcz ze mną jeszcze raz, a potem jeszcze raz,
i jeszcze sześćdziesiąt lat, bo nam się nie spieszy.

Zwrotka 2Dziś sala z lustrzaną kulą, na torcie sześćdziesiątka,
wnuki robią zdjęcia, prawnuczek śpi na krzesłach.
Ty z siwym warkoczem, w sukience znowu w groszki,
ja w butach już swoich, a laska przy stole.
Orkiestra gra tego wolnego, co wtedy w remizie,
wstaję pierwszy, jak zawsze, i pytam cię znowu.

RefrenSześćdziesiąt lat cię proszę, a ty wciąż mówisz: może,
a zanim skończę pytać, już stoisz na parkiecie.
Zatańcz ze mną jeszcze raz, a potem jeszcze raz,
i jeszcze sześćdziesiąt lat, bo nam się nie spieszy.

MostekWnuki pytają, jak to się robi przez tyle lat,
a ja nie wiem, ja po prostu wstaję zawsze pierwszy.
Ty kładziesz mi rękę na ramieniu jak wtedy
i szepczesz mi do ucha: tylko nie depcz po palcach.

RefrenSześćdziesiąt lat cię proszę, a ty wciąż mówisz: może,
a zanim skończę pytać, już stoisz na parkiecie.
Zatańcz ze mną jeszcze raz, a potem jeszcze raz,
i jeszcze sześćdziesiąt lat, bo nam się nie spieszy.

Inne piosenki z tego kanału