SPM 054
Znicz na parapecie
Szeroka Droga. 18 września 2026, 3:25.
Piosenka na wszystkich świętych dla polonii.

O piosence
„Znicz na parapecie” to rockowa ballada na Wszystkich Świętych dla tych, którzy w tym roku nie dojadą na grób. Dla Polaków w Anglii, w Niemczech, w Holandii i w Norwegii, którzy pierwszego listopada idą na zmianę, i dla rodzin, które zapalają za nich znicz w domu.
Więcej o piosence
Manchester, szósta wieczór, deszcz i przystanek pod latarnią. Znicz z polskiego sklepu, czerwone szkło, taki sam jak te, które kupowało się z tatą. Płomień osłonięty dłonią, kamizelka, kanapki i nocka w magazynie. Na przerwie zdjęcie od siostry: cmentarz na górce świeci jak miasto, na płycie taty osiem zniczy, a mama mówi, że ten z brzegu jest od syna. Rano z przystanku widać czerwone okno.
Jeśli ktoś z Twoich spędzi Wszystkich Świętych daleko od domu, wyślij mu tę piosenkę. A jeśli sam zapalasz znicz w oknie, zapal go dziś z nią.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Pierwszy listopada, szósta wieczór
Manchester, deszcz, latarnia, przystanek
Znicz z polskiego sklepu, czerwone szkło
Taki sam, jak kupowaliśmy z tobą
Stawiam go na parapecie, zapałka
Osłaniam płomień dłonią, tak jak ty
Kamizelka, kanapki, klucz do drzwi
Nocka w magazynie od dziewiątej
Refren
Pali się, tato, znicz na parapecie
Nie dojechałem, zapaliłem tutaj
Ty masz tam światła na całej górce
A ja mam jeden, co czeka, aż wrócę
Zwrotka 2
Hala bez okien, jasno jak w południe
Skaner piszczy, paleta za paletą
Pierwsza przerwa, siostra przysyła zdjęcie
Cmentarz na górce świeci jak miasto
Na twojej płycie osiem zniczy w rzędzie
Mama mówi, że ten z brzegu jest ode mnie
Chowam telefon, wracam na wózek
Sześć godzin jeszcze do końca zmiany
Refren
Pali się, tato, znicz na parapecie
Nie dojechałem, zapaliłem tutaj
Ty masz tam światła na całej górce
A ja mam jeden, co czeka, aż wrócę
Mostek
Wracam o szóstej pierwszym autobusem
Z przystanku widzę czerwone okno
Wypalił się prawie do samego dna
Ale doczekał, jak ty na mnie kiedyś
Refren
Pali się, tato, znicz na parapecie
Nie dojechałem, zapaliłem tutaj
Ty masz tam światła na całej górce
A ja mam jeden, co czeka, aż wrócę





