
O piosence
„Pół słowa” to piosenka o małżeństwie po dwudziestu latach, o dwojgu ludziach, którzy w kuchni mówią do siebie „dolać?”, „mhm”, „widzisz?”, „no” i rozumieją wszystko. Dla każdego, kto ma obok siebie kogoś, z kim nie trzeba już kończyć zdań.
Więcej o piosence
Pół do siódmej, czajnik, cukier podsunięty, zanim ktoś poprosi, gazeta zgięta na krzyżówce. Sąsiad wyprowadza psa i jedno „widzisz?” znaczy: jak dzieci się wyprowadzą, będzie pies. Wieczorem „dzwonił”, „dobrze” powiedziane tak, że wiadomo, że nie bardzo, czwartek w kółku na kalendarzu i wolne wzięte bez pytania. Córka się śmieje, że rodzice nic nie mówią, a oni gadają, tylko nie na głos.
Jeśli masz w domu kogoś, kto rozumie Cię z pół słowa, wyślij mu tę piosenkę. Nie trzeba nic dopisywać, samo się zrozumie.
Tekst piosenki
Zwrotka 1
Pół do siódmej i czajnik gwiżdże w kuchni
Ty mówisz „dolać?”, ja odpowiadam „mhm”
Cukier przesuwasz, nim o niego proszę
Ja ci gazetę zginam na krzyżówce
A za oknem sąsiad wyprowadza psa
Ty mówisz „widzisz?”, a ja tylko „no, ta”
I oboje wiemy, co w tym „widzisz” jest
Jak dzieci się wyprowadzą, będzie pies
Refren
Pół słowa, a ja wiem, co myślisz
Pół słowa, a ty wiesz, co powiem
Dwadzieścia lat przy jednym stole
I nie trzeba nam całych zdań
Zwrotka 2
Dwudziesta pierwsza, talerze w suszarce
Ty mówisz „dzwonił”, a ja pytam „no i?”
Mówisz „dobrze” tak, że wiem, że nie bardzo
Na lodówce kalendarz, czwartek w kółku
Nie pytasz o nic, ja już biorę wolne
Zdejmujesz okulary, trzesz powieki
Ja gaszę górne, nad zlewem niech świeci
Ty siadasz, a ja dolewam ci wody
Refren
Pół słowa, a ja wiem, co myślisz
Pół słowa, a ty wiesz, co powiem
Dwadzieścia lat przy jednym stole
I nie trzeba nam całych zdań
Mostek
Córka się śmieje, że nic nie mówimy
Że siedzimy i patrzymy w kubki
Mówię jej: „gadamy, tylko nie na głos”
Ty kiwasz głową, a do mnie mówisz „no”
Refren
Pół słowa, a ja wiem, co myślisz
Pół słowa, a ty wiesz, co powiem
Dwadzieścia lat przy jednym stole
I nie trzeba nam całych zdań





